24.03.2023 14:28
- Hej, a co byś chciał? I czego Trujący Kieł zdążyła cię nauczyć? - zacząłem od razu, widząc że brat jest raczej chętny do współpracy. Musiałem wiedzieć, czego się już nauczył, bo chociaż każdy wiedział jaka wojowniczka była, to chyba zdążyła go czegoś nauczyć przez ten czas? My zdążyliśmy skończyć treningi, to niemożliwe żeby Kozibród był aż tak zaniedbany. - I wybacz, że tak późno się widzimy. Zaspałem trochę po czuwaniu, ale od jutra będziemy się widywać wcześniej. I będziemy się widywać codziennie. Skała niedługo będzie mianowany, fajnie jakbyście byli razem mianowani. - poinformowałem, choć dziwnie mi było mówić w taki sposób do brata. Liczyłem jednak na to, że i jemu zależy na szybkim ukończeniu treningu. Wtedy zostałaby już tylko Róża, której trening z oczywistych względów zajmuje nieco więcej czasu. Może Cierń zdąży wrócić do klanu, na Przytulię raczej bym nie liczył, bo ona zawsze była wycofana.
- A, zapomniałbym. Przysypałem je ziemią, żeby nie odleciały, ale mam dla ciebie pióro puchacza i jastrzębia. Nie wiem, czy masz je już w swojej kolekcji, ale pomyślałem że się ucieszysz. - powiedziałem, wskazując na kupkę ziemi.
- A, zapomniałbym. Przysypałem je ziemią, żeby nie odleciały, ale mam dla ciebie pióro puchacza i jastrzębia. Nie wiem, czy masz je już w swojej kolekcji, ale pomyślałem że się ucieszysz. - powiedziałem, wskazując na kupkę ziemi.
TO MOJA WINA
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić

niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić

niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W