29.03.2023 22:04
Wspaniale. Biała Łapa nie miała najmniejszego zamiaru robić sobie wrogów, tym bardziej, gdy chodziło o jej mistrzynię. W planach miała zaprzyjaźnienie się z kocicą, pozyskanie jej przychylności i możliwego wsparcia na późniejszym etapie. W końcu zawsze istniała możliwość, że po treningu będą wspólnie chodzić na patrole czy wybierać się na polowania, prawda? Nic bardziej nie zbliża kotów niż wspólny trening, tym bardziej przeprowadzony w miłej atmosferze i pozbawiony zbędnych konfliktów i utrudnień, a taki planowała Paproć. Miała być idealną, bezproblemową i pilną terminatorką - a to będzie proste zadanie. W końcu kto by nie chciał pilnej, zaangażowanej i ułożonej terminatorki? Przykładnej członkini klanu, przyszłej doskonałej wojowniczki na swoim koncie? Jodłowa Gałązka na pewno będzie mogła się nią chwalić, a Biała Łapa o to zadba, by kocica jadła jej z łapy.
— Nie musisz się martwić, też nie przepadam za spóźnialstwem, więc będę starać się przychodzić na czas — zapewniła, uśmiechając się łagodnie. — No chyba, że zachoruje, albo tak jak tobie, wypadnie mi coś ważnego. No, ale wtedy cię o tym poinformuje — dopowiedziała, a końcówka jej ogona zadrżała wesoło, po czym zamieniła się w słuch, co jakiś czas przytakując delikatnie łebkiem. Mysz wyczuje, królik usłyszy, ptak zobaczy? Jak interpretuje te słowa? To było tak oczywiste, że aż wstyd byłoby nie znać prawidłowej interpretacji. Tylko jakiś skończony mysi móżdżek mógłby się tu walnąć, żałosne.
— Cóż, myślę, że w przypadku królików chodzi o jak najcichsze podchodzenie do nich, może ściszenie oddechu? Przy ptakach należy się jakoś ukryć, by nie zostać zauważonym, a co do myszy, hm. Tu nie jestem pewna — oj była. — Popraw mnie jeżeli się mylę, ale strzelam, że może chodzić też o coś z jak najcichszym podchodzeniem, ale w inny sposób niż do królików.
— Nie musisz się martwić, też nie przepadam za spóźnialstwem, więc będę starać się przychodzić na czas — zapewniła, uśmiechając się łagodnie. — No chyba, że zachoruje, albo tak jak tobie, wypadnie mi coś ważnego. No, ale wtedy cię o tym poinformuje — dopowiedziała, a końcówka jej ogona zadrżała wesoło, po czym zamieniła się w słuch, co jakiś czas przytakując delikatnie łebkiem. Mysz wyczuje, królik usłyszy, ptak zobaczy? Jak interpretuje te słowa? To było tak oczywiste, że aż wstyd byłoby nie znać prawidłowej interpretacji. Tylko jakiś skończony mysi móżdżek mógłby się tu walnąć, żałosne.
— Cóż, myślę, że w przypadku królików chodzi o jak najcichsze podchodzenie do nich, może ściszenie oddechu? Przy ptakach należy się jakoś ukryć, by nie zostać zauważonym, a co do myszy, hm. Tu nie jestem pewna — oj była. — Popraw mnie jeżeli się mylę, ale strzelam, że może chodzić też o coś z jak najcichszym podchodzeniem, ale w inny sposób niż do królików.
5
Siła
S
6
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W