Spojrzał na leżącą przed nim rybę z zadowoleniem, trafiła mu się naprawdę porządna zdobycz, oby zaraz nadeszły i kolejne. Zabezpieczył odpowiednio brzanę, żeby jej zapach nie przyciągnął tu żadnego drapieżnika podczas reszty łowów, jednocześnie dziękując za nią w myślach Gwiezdnemu Klanowi. Tym, co robił w tym momencie Pierwiosnkowy Przesmyk przejmował się mniej, skupiony przede wszystkim na własnym zadaniu.
Nie mógł przecież skończyć na złowieniu tylko jednej, więc za moment ponownie włożył jedną z łap do wody, przyjmując pozycję, w której nie rzucał cienia na wodę, czy mógł przeszkadzać potencjalnym ofiarom w żaden inny sposób. I czekał dalej aż coś zbliży się do niego wystarczająco.

when I am dead, I won't join their ranks 'cause they are both holy and free
and I'm in Ohio,
satanic and chained up, and until the end, that's how it'll be
LVL 7 160 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W