Księżyce: 100
Mistrz: Trujący Kieł, Nocny Szkwał
Płeć: kocur
Matka: Księżycowe Jezioro
Ojciec: Skrzące Słowo
Przewyższa wzrostem przeciętnego kota w jego wieku. Pokrywa go długa, w większości kremowa sierść. Tylko mordka, szyja, brzuch i stopy przybrały białą barwę. Białe znaczenia łap kończą się tuż nad palcami. Na przednich łapach posiada pomarańczowe, słabo zarysowane pręgi. Rzadko kiedy ma skołtunione czy zabłocone futro, a jeśli tak się stanie, kocur zaraz je wyczyści. Ze swoich wypraw w celu poznania świata wraca za to ozdobiony listkami, gałązkami, strzępkami mchu, nitkami pajęczyn i nasionami niczym trofeami. To dowód, że dobrze się bawił i pewnie odkrył kolejny urokliwy zakątek. Na świat patrzy okrągłymi oczami o szaroniebieskich, w przyszłości złotych tęczówkach. Jego uszy wieńczą niewielkie pędzelki. Poduszki łap ma różowe, a nos ceglasty. Kiedy się mocno zamyśli albo zmiesza, marszczy nos i ściąga kąciki pyska, co nadaje mu dość nieprzyjemny wyraz. Poza tym często się uśmiecha. Porusza się zwinnie, z gracją na długich łapach. Jego puszysty ogon jest nieco krótszy niż powinien być, jednak nie na tyle, żeby od razu rzucało się to w oczy.
Kozioł ma problem, bo chciałby jednocześnie być łobuzem i grzecznym kotem. Lubi poszaleć z rodzeństwem, ale potrafi też usiedzieć cicho i spokojnie podczas ceremonii, być ułożony i w ogóle... Jednak woli biegać, skakać i się wygłupiać. Roznosi go energia. Łatwo się ekscytuje, zwłaszcza jeśli chodzi o odkrywanie nowych miejsc poza obozem. Jest ciekawski. Kiedy widzi, że ktoś robi coś interesującego, też tam biegnie. Chętnie zaczepia inne koty i rozmawia z nimi, chociaż dalej nie udało mu się spamiętać wszystkich członków Klanu Rzeki. Ma dość słabą pamięć, jednak wyostrza się ona przy rzeczach, które go interesują - są to choćby ptaki i ciekawostki opowiedziane mu przez inne koty. Upiera się przy swoim zdaniu i swoim sposobie robienia jakiejś rzeczy. Nieraz tworzy jakieś dziwne teorie dzięki swojej bujnej wyobraźni. Nie jest jednak aż taki głupi jak się wydaje. Stara się być jak najlepszym terminatorem, a potem wojownikiem. Nie ma problemu z mówieniem tego, co myśli, czym jednak może niechcący urazić inne koty. Chętnie podrzuca różne rzeczy albo sprawia, żeby drugi kot "latał" podczas sparingu - kopnięcie tylnymi łapami to jego popisowy numer. Ciągle wynajduje sobie jakieś zajęcia, nawet banalne i rzadko kiedy się nudzi. Jest przekonany, że świat jest niesamowity i tylko czeka na niego, aż on to wszystko odkryje, a nawet najdrobniejszy listek ma swoje znaczenie. Często się uśmiecha i stara się być życzliwy dla innych, ale lubi się czasem z kimś poprzekomarzać tak dla zabawy. Ma duszę artysty, lubi ładne krajobrazy czy rzeczy - jak choćby jego kolekcja piórek. Nieraz można go zobaczyć jak siedzi na brzegu rzeki pogrążony w myślach, wpatrzony w jej nurt, a potem nagle biegnie coś robić. Myśli, że jest bardziej zabawny niż jest w rzeczywistości.
Kamienisty Brzeg [KC], Bobrowy Ogon [KG]
Nie musiał szukać długo. Niebawem jego oczom ukazały się dwie sztuki zwierzyny. Tylko nie taką chciał. Wolał mniej zębatą! Ale darowanej zwierzynie w paszczę się nie zagląda czy jakoś tak. Nie będzie wybrzydzał. Szczur jest podobny do myszy, więc podkradając się do pierwszego z nich przeniósł ciężar ciała na tylne łapy. Musiał się teraz dobrze skupić. Pilnował, żeby iść pod wiatr i trzymać ogon na równi z grzbietem i głową, a brzuch nie za nisko. To chyba wszystko? Przy odrobinie szczęścia nie nadepnie na nic i będzie mógł wziąć przeciwnika z zasadzki. Zamierzał wgryźć się w jego kark.
Stand up,everybody lookalive Say come on,come on,come on Wegonnaget it now Hands up if you`rereadyfor a fight Say come on, come on, come on Wegonnawinitnow