#35
— To ja już idę nad wodę się rozgrzać. Jak słońce będzie na wysokości koron drzew, to wracam. — oznajmiłem mu. Nie miał wiele czasu, bo słonko już szykowało się do snu, ale to będzie jego problem i jego zawód. Ze swojej strony będę mógł mieć czyste sumienie, bo przecież ostrzegałem.
Nie pozostało mi więc nic innego jak tylko życzyć bratu powodzenia i skierować swoje kroki w stronę zatopionych korzeni.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W