#50
Kiedy leżał w swoim legowisku albo w punkcie obserwacyjnym i myślał nad różnymi rzeczami, nie miał nic przeciwko siedzeniu w bezruchu. Tylko wtedy mógł wstać i pójść coś porobić w każdym momencie, a tu był zmuszony czekać dopóki coś nie podpłynie. To ryba decydowała ile czasu spędzi nieruchomo.
Rybie flaki, uparły się teraz i nie chciały podpływać. Polowanie na lądowe zwierzęta jest lepsze. Skoro jednak nakręcił się na łapanie ryb, musiał siedzieć i czekać. Uch. A gdyby tak wrzucić kamyk do wody i zabić nim rybę? Tyle, że to nie rozwiąże problemu jak sprawić, żeby ta szybciej podpłynęła. Jak wodne ptaki chwytają swoje ofiary? Przypomniał sobie, że po prostu rzucają się na nie z dziobem. Może ryby mniej boją się ptaków? Trzeba skombinować jakiegoś i wabić nim je! Fajnie by było mieć taką wytrenowaną czaplę która łapałaby mieszkańców Grzmiącej Rzeki za niego. Szkoda, że ptaki nie mówią po kociemu. A może te ryby są głodne, skoro podskubują sierść? Czy to jest ich sposób na poznawanie otoczenia? Może nie lubią kotów i chcą się ich pozbyć zjadając je? A może....
Drgnął, wyrwany z rozmyślań, gdy poczuł coś na ogonie i zauważył kolejny ciemny kształt w rzece. Teraz! Zamachnął się łapą z całej siły.
Stand up, everybody look alive
Say come on, come on, come on
We gonna get it now
Hands up if you`re ready for a fight
Say come on, come on, come on
We gonna win it now
LVL 3 85 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W