#53
- Nie trzeba. Są mokre, więc ziemia łatwo by się do nich przykleiła. Możesz je kłaść gdzieś obok. - odpowiedziałem, dokładając uduszoną przed chwilą do tej pierwszej. - Czasem ciężko o jedną rybę, a co dopiero dwie. Niestety nie udało mi się, więc możesz być pierwszy. - dodałem, nic nie odpowiadając na to że Kozibród dalej chciał łowić. Nie mogłem i nie chcialem mu bronić, skoro mu się podobało. Byłem od tego, żeby go uczyć, a skoro chciał się uczyć łowienia to... cóż, mój problem.
Dość długo jednak nic nie brało, a kiedy w końcu cokolwiek się pokazało, to jedynie uderzyło ogonem o taflę wody i oodpłynęło, nieco nas przy tym mocząc.
- To chyba jakiś znak, nie uważasz?
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W