#12
Mysz nie należała do najbardziej obiecujących piszczek, ale Biała Łapa nie mogła wybrzydzać. Zastygła w bezruchu zaraz po dostrzeżeniu drobnego ciałka, a jej źrenice mimowolnie się rozszerzyły. No dobrze, co tam Jodłowa Gałązka mówiła? Wiatr, łapy, ogon i grzbiet, ciężar... Córka Żbikopręgiej skupiła spojrzenie na sylwetce myszy i przeszła do skradania. Upewniła się, że jest pod wiatr, ugięła się na łapach i zrównała ogon i głowę z linią grzbietu by następnie ruszyć najciszej na ile pozwalało jej doświadczenie. Przeniosła również ciężar na tylne łapy i co jakiś czas zerkała pod nie by przypadkiem na nic nie nadepnąć, a gdy była swoim zdaniem wystarczająco blisko myszy... Wybiła się i z cichym syknięciem wyciągnęła przed siebie łapy z wysuniętymi pazurami, celując nimi w ciałko myszy. Instynkt jej podpowiedział, że ma jak najszybciej przygnieść zwierzątko do ziemi i... zabić.
LVL 1 50 / 100
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
6
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W