#8
Uniosła wysoko brwi. Och, może wyglądałaby całkiem fajnie z takimi potarganymi uszami, ale że akurat były całkiem cenne, bo przydawały się na polowaniach, a nie miała jakoś pewności, że nie uszkodziłoby to jej zmysłu słuchu... To od dzisiaj będzie musiała uważać, kładąc się spać! Innego wyjścia nie było. Absolutnie żadnego. Nie, nie, nie!
Ze świstem nabrała powietrza, nim oblizała pyszczek.
– No, wolałabym nie... – Przerwała jej czarna końcówka ogona, która musnęła jej nos. Wycofała gwałtownie głowę, z rozbawieniem szczerząc kiełki. Łaskotało! Od razu ruszyła w kierunku wyjścia, bo faktycznie, nie trzeba było jej zachęcać, skoro już nieźle się wynudziła. Wreszcie zastrzygła (całymi!) uszami. Mogła być roztrzepaną indywidualistką, lubującą się w eksploracji i psotach, ale wiedziała, że na zewnątrz nie ma żartów – nieważne, czy oznaczało to las poza norą, czy obozem... Chociaż no, nie tak dosłownie.
– Nie bój żaby! Będziesz mnie miała zawsze na oku – powiedziała wesoło, uśmiechając się lekko. – Ale nie zdziwiłabym się, jakby lis też mnie miał. W końcu niezły ze mnie kąsek!!!
Roześmiała się w głos, kładąc po sobie uszy. Kiedy jednak się uspokoiła, a do tego przetarła łzy, pospieszyła z wyjaśnieniami. Tak na wszelki wypadek, żeby Krzyk nie powypadały kłaki.
– Nie no, tak se tylko gadam. Będę grzeczna, na mały paluszek!

 
 
 
 
 
⋆・゚𓂃✧・゚*
well she got her mommy's car

seems she forgot all about the library
like she told her old woman now
 
 
 
 
 
 
 
and with the radio blasting
goes cruising just as fast as she can now
and she'll have fun fun fun
*𓂃❇・゚‧₊✧
LVL 4 80 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
15
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W