#42
To była całkiem długa opowieść ze strony Łabędzia, bardziej rozbudowana niż się spodziewała. I tak niezwykła, mimo, że zaczęła się od tego, że sama Sadzawka nie wyglądała jakoś specjalnie. Ale wszystko, co nadeszło w późniejszych opisach? Niesamowite, zaczynała żałować, że prawdopodobnie sama nigdy tego nie doświadczy. Na to, że zostanie kiedykolwiek przywódczynią czy medyczką były przecież zerowe szanse, to, że ktoś wybrałby ją do pójścia tam w innym celu, również było prawie niemożliwe.
Teraz prawdopodobnie powinni wrócić już do rozmawiania o Kodeksie. Jednak do jej głowy wpadło jeszcze jedno pytanie, również związane z tematem Szepczącej Sadzawki, więc może warto było zadać i je, skoro nadarzyła się taka okazja.
- Co by się stało, gdyby ktoś przez przypadek się napił wody stamtąd? Nawet ktoś z poza klanów, kto nie wiedziałby, jakie to miejsca… Też spotkałby Gwiezdnych? – Nie miała pojęcia, czy ktokolwiek mógł to wiedzieć, ale jeśli tak, to kto inny, niż Łabędzia Gwiazda? Brzmiało jak sytuacja całkiem możliwa, skoro z pozoru wyglądało to jak całkiem zwykła woda, a przecież na terenach wokół kręciło się trochę kotów, które mogły nie mieć pojęcia, gdzie trafiły.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Forest walls and starry ceilings
Barren curtains that you're weaving
Like the stories that you keep inside your head
She can't keep them all safe

They will die and be afraid
Mother, tell me so I say

LVL 6 240 / 500
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
21
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W