27.05.2023 16:48
Zaśmiała się lekko na skorygowanie przez młodszą koleżankę.- No niech będzie, pachną. -Nie chciała obrazić sąsiadów, na nawet sama podejrzewała, że ich zapach również mógłby uchodzić za smrodek w innych klanach. Nie zamierzała się jednak spierać.- Oho! Kto by się spodziewał, moja terminatorka posiadła zakazane techniki, których nawet mnie nie nauczono. Chyba na prawdę jesteś szpiegiem Klanu Rzeki. I może właśnie dlatego o niego wypytywałaś, badasz naszą wiedzę. -Zrobiła przerażoną minę, po czym udzieliła kotce lekkiego kuksańca. Przecież dobrze słyszała, że nauczyła się tego od Jodłowej Gałązki, to ona była tutaj najbardziej podejrzana, nie Wyderka.- Co ty na taki układ: następnym razem nauczę cię polować, a ty w zamian pokażesz mi jak się łowi ryby, co ty na to? - Jak to mówią coś za coś. Chociaż kotka chciała po prostu poznać tajniki połowu ryby, miło będzie wybrać się któregoś dnia na wspólne rybobranie.
- Swoją drogą byliśmy przy Borsuczej Norze, teraz zmierzamy w stronę Dzięciolego Drzewa. -Nigdy w życiu nie widziała borsuka i była wdzięczna Gwiezdnym, że nie spotkały tych stworów dziś na treningu. Tak jak powiedziała powiodła drogą ku Dzięciolemu Drzewu, gdzie zarządziła mały postój. Zaraz potem obrała drogę w stronę granic z Ziemiami Niczyimi. Szli blisko rzeki, choć Krzyk poinstruowała terminatorkę, żeby nie zbliżała się za bardzo. Nie zamierzała jej wyławiać jak jakiś szczupak ją złapie. A jak już do tego doszły, była pokaźną sztuką.
Zatrzymała się przy Czaplich Gniazdach.- Oto granica z Ziemiami Niczyimi, to tam najłatwiej o spotkanie samotników. Te tereny nie należą do nikogo, można się po nich swobodnie poruszać. -Oznajmiła , zezwalając kotce na krótkie zapoznanie się z zapachami i samym terenem.
- Swoją drogą byliśmy przy Borsuczej Norze, teraz zmierzamy w stronę Dzięciolego Drzewa. -Nigdy w życiu nie widziała borsuka i była wdzięczna Gwiezdnym, że nie spotkały tych stworów dziś na treningu. Tak jak powiedziała powiodła drogą ku Dzięciolemu Drzewu, gdzie zarządziła mały postój. Zaraz potem obrała drogę w stronę granic z Ziemiami Niczyimi. Szli blisko rzeki, choć Krzyk poinstruowała terminatorkę, żeby nie zbliżała się za bardzo. Nie zamierzała jej wyławiać jak jakiś szczupak ją złapie. A jak już do tego doszły, była pokaźną sztuką.
Zatrzymała się przy Czaplich Gniazdach.- Oto granica z Ziemiami Niczyimi, to tam najłatwiej o spotkanie samotników. Te tereny nie należą do nikogo, można się po nich swobodnie poruszać. -Oznajmiła , zezwalając kotce na krótkie zapoznanie się z zapachami i samym terenem.
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W