#46
Pokiwała głową, przygotowując się na ostatnią część Kodeksu. Chyba lepiej było nie myśleć dalej o Paprociowej Łapie… Jego historia zakończyła się, nim mogła go poznać, więc mimo wszystko, czuła się od niej oddzielona zdecydowanie bardziej, niż od niektórych przykrych rzeczy, które działy się w klanie i w ostatnich księżycach. Nawet jeśli większość z nich nie kończyła się aż tak tragicznie jak tamto.
- Rozumiem. – uznała, gdy wujek skończył mówić. Do dwóch pierwszych z nich na pewno nie miała żadnych dodatkowych pytań, dla niej wydawały się być bardziej naturalne od dużej część innych. Ostatnią, o ile i tak była całkiem prosta, mogła
- W jakich sytuacjach przywódcy chcą zwołać Zgromadzenia? I jak często się to dzieje? - O ostatnim z nich coś słyszała, również zdarzyło się w czasie przed jej urodzeniem, ale nie aż tak dawno temu. Jednak kto i dlaczego postanowił, by się odbyło? Co do tego nie miała całkowitej pewności, nawet jeśli ktoś kiedyś starał się jej to odpowiedzieć, to teraz wszystko wydawało się być całkiem skomplikowane, zbyt pogmatwane by była w stanie prosto powiedzieć, o co konkretnie w nich chodziło.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Forest walls and starry ceilings
Barren curtains that you're weaving
Like the stories that you keep inside your head
She can't keep them all safe

They will die and be afraid
Mother, tell me so I say

LVL 6 240 / 500
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
21
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W