31.05.2023 18:12
Teraz aż trudno było mu sobie wyobrazić, że kiedyś miałoby tam nie być całego stada kociąt. Co się wszystkim stało, że postanowili się nagle rozmnażać? Czy może na ten temat też istniała jakaś zasada, w Kodeksie czy gdzieś jeszcze indziej, która nakazywała zasilić kociarnię nowymi dziećmi, gdy tylko wokół zaczynało być naprawdę ciepło, a rośliny rosły coraz większe… Wydawało się to być najbardziej logicznym wytłumaczeniem dla tego stanu, bo przecież chyba wszystko w życiu wojowników było podyktowane jakiś pradawnymi rozkazami. Czy może sami Gwiezdni mówili im osobiście, że mają się rozmnożyć? To by było już naprawdę dziwne.
- Są, jak można się było domyślić, całkiem ciepłe. I myślę, że udało mi się znaleźć całkiem dobre miejsce, więc spędzenie tam kolejnych księżyców nie powinno być złe. – stwierdził. Do wojowniczego legowiska nie spieszyło mu się specjalnie. Oczywiście, jeśli tylko by uznał, że opłacałoby mu się bardziej tam być, chętnie by się przeniósł, ale czy było to takie konieczne? Jak na razie nie miał na co zbytnio narzekać, być może musiał spędzić tam trochę dłużej, by zacząć dostrzegać minusy Ciepłych Skałek.
Na razie jednak skupił się na czymś przyjemniejszym, czyli podziwianiu ich terenów. Jak na razie, nawet jeśli było całkiem ładnie, nie dostrzegł żadnego punktu, przy którym uznałby, że tak, to właśnie było idealne miejsce. Za to coś innego po pewnym czasie przyciągnęło jego uwagę.
- Co to za zapach? – zdecydował się spytać, gdy tylko wyczuł coś nieznanego. Nie pachniało zbyt przyjemnie.
- Są, jak można się było domyślić, całkiem ciepłe. I myślę, że udało mi się znaleźć całkiem dobre miejsce, więc spędzenie tam kolejnych księżyców nie powinno być złe. – stwierdził. Do wojowniczego legowiska nie spieszyło mu się specjalnie. Oczywiście, jeśli tylko by uznał, że opłacałoby mu się bardziej tam być, chętnie by się przeniósł, ale czy było to takie konieczne? Jak na razie nie miał na co zbytnio narzekać, być może musiał spędzić tam trochę dłużej, by zacząć dostrzegać minusy Ciepłych Skałek.
Na razie jednak skupił się na czymś przyjemniejszym, czyli podziwianiu ich terenów. Jak na razie, nawet jeśli było całkiem ładnie, nie dostrzegł żadnego punktu, przy którym uznałby, że tak, to właśnie było idealne miejsce. Za to coś innego po pewnym czasie przyciągnęło jego uwagę.
- Co to za zapach? – zdecydował się spytać, gdy tylko wyczuł coś nieznanego. Nie pachniało zbyt przyjemnie.

5
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W