29.06.2023 19:56
Gdyby to od niej zależało, to nigdy nie bawiłaby się w jakieś szkolenia terminatorów. Ani jej to nie bawiło, ani nie sprawiało przyjemności, ani nie dawało satysfakcji. Ale Łabędzi musiał mieć jakieś - jakiekolwiek - plany, skoro dał jej znowu kogoś do wytrenowania. Dobra, może nie plany. Może po prostu nie wiedział, komu dać do przepytania kota, który zdaniem niektórych powinien już dawno mieć za sobą trening, a w dodatku nie tylko był jakąś dziwną popłuczyną po Czereśniowej, ale też córką brata rzeczonej martwej już zastępczyni. Brzmiało to trochę jak legowisko pełne cierni, których Trujący Kieł będzie musiała teraz unikać, aby nie sprawić, że Gwiezdna Łapa - och, co za imię, tatuś na pewno maczał w nim palce - wróci do obozu z płaczem - och, również w ślady swojego ojca. Więc może faktycznie Łabędzi zwyczajnie miał zajęte łapy oraz każdego lepszego kandydata niż własna siostrzenica.
Wojowniczka zjawiła się na Kocim Grzbiecie dość wcześnie, nawet jeśli tylko po to, by uniknąć dziwnych zatorów przy wyjściu z obozu. Nie wiedziała, kiedy inni mistrzowie zamierzali się spotkać ze swoimi podopiecznymi, ale wolała dmuchać na zimne i nie ryzykować, że będzie musiała stać przez jakiś czas w kolejce do wyjścia. Położyła się po prostu w najbliższym miejscu nagrzewanym przez słońce, u podnóża Kociego Grzbietu bezpośrednio od strony obozu, bo chyba kogoś przewróciło, żeby stała przez najbliższe długo. Od czasu do czasu leniwie zerkała na pozycję słońca na niebie, wbrew pozorom w każdym momencie gotowa wstać i zniknąć... gdzieś, jeśli Gwiezdna się nie pojawi.
Wojowniczka zjawiła się na Kocim Grzbiecie dość wcześnie, nawet jeśli tylko po to, by uniknąć dziwnych zatorów przy wyjściu z obozu. Nie wiedziała, kiedy inni mistrzowie zamierzali się spotkać ze swoimi podopiecznymi, ale wolała dmuchać na zimne i nie ryzykować, że będzie musiała stać przez jakiś czas w kolejce do wyjścia. Położyła się po prostu w najbliższym miejscu nagrzewanym przez słońce, u podnóża Kociego Grzbietu bezpośrednio od strony obozu, bo chyba kogoś przewróciło, żeby stała przez najbliższe długo. Od czasu do czasu leniwie zerkała na pozycję słońca na niebie, wbrew pozorom w każdym momencie gotowa wstać i zniknąć... gdzieś, jeśli Gwiezdna się nie pojawi.
. . . ❝i jeśli płynąć to wpław, zgiąć kolana i kark❞ mamo, nie tędy MAMO, NIE TĘDY kiedy k.a.ż.ą mi być ✧KIMŚ✧ mieć bielszy uśmiech jestem ▸sobą◂ bardziej i mam zęby ŻÓŁTE | ![]() |
10
Siła
S
11
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
