#1
Zaraz po ceremonii Żabia Łapa się zmyła bez słowa, a potem za sprawą innych zobowiązań burej, Roziskrzona Noc nie miała okazji porozmawiać z nią tego samego dnia. Ani jeszcze kolejnego, co poradzić, że była aż tak zabiegana, a rozdwoić się nie mogła. To znaczy technicznie istniała możliwość, by z niektórymi obowiązkami posłać swoje lustrzane odbicie, ale nie zamierzała się przed Płomykiem przyznawać, że nie wyrabia. Zresztą to było jedynie chwilowe. Nawarstwiły się inne sprawy w tym momencie i ot, cała filozofia. Chwilowa niedogodność, z którą sobie poradzi.
Zresztą świetny przykład tego, akurat dwa wschody słońca po ceremonii zawitała do legowiska terminatorów jeszcze przed wschodem słońca. Na dworze co najwyżej dopiero się szarzało.
– Żabia Łapo, pora wstawać. – zagaiła znajome futerko, gdy tylko je zlokalizowała. Nie chciała budzić innych terminatorów czy przeszkadzać im. Szturchnęła rudo-białą kotkę. – Trening czeka.
[Obrazek: vKPdv6t.png]
LVL 9 25 / 500
MedLVL 3 18 / 400
23
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
16
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
80
Wytrzymałość
W