#6
Buntownik z wyboru, ale bez powodu znajdował się w bardzo komfortowej sytuacji. Co prawda, to nie on wykonał pierwszy ruch, tracąc swoją szansę na to przez (w własnym mniemaniu) totalnie udaną próbę zdenerwowania Donośnego Krzyku, ale jednocześnie widział swoją przeciwniczkę i był przygotowany. W tym położeniu unik i uratowanie swojego Kurzego dzióbka, mógłyby się nie udać tylko w przypadku wyjątkowego pecha... oczywiście zakładając, że Kurczak był w tym momencie wystarczająco myślącym okazem, żeby czegokolwiek unikać. A tak nie było.

Kiedy oliwkowe ślepia dojrzały podnoszącą się Łapę Krzyki, na pyszczku kocura pojawił się delikatny, krzywy uśmieszek. Jeżeli sparing ze Świtem nauczył go czegokolwiek, to tego, że przy takim ataku przeciwnik musiał znaleźć się blisko niego. Wystarczająco blisko, żeby samemu odbić się przednimi łapami od ziemi zaraz zanim ta trafi jego policzek i capnąć obiema kończynami Krzykę za uszami. Jeżeli taki uścisk by się udał, mógłby w końcu unieruchomić jej łeb.

[roll=1d10+2]
xxx

xxx
xxx
xxx
xxx
Every roommate kept awake...
... by every sigh and scream we make...
... all the feelings that I get...
But I still DON'T MISS YOU yet!

xxx
... only when I stop to think about it...
xxx
I HATE everything about you!
xxxxxxxxxxxxxxx Why do I love you?
You hate everything about me!
xxxxxxxxxxxxxxx Why do you love me?
Obrazek
xxx
LVL 4 120 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
14
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W