09.08.2023 19:41
Czy spodziewała się czegoś innego? Właściwie nie, jednak przecież powiedziała Szponowi, że też zapyta o to Łabędzią Gwiazdę. I dostała dokładnie taką odpowiedź, jakiej mogli się oboje spodziewać, nawet jeśli jej kolega całkiem niedawno starał się jeszcze wymyślać scenariusze, w których prawda miała się okazać zupełnie inna.
Skinęła głową, wiedząc, że dalsze dopytywanie akurat o tą sprawę nic nie da. Najwyraźniej zupełnie nikt w klanie nie miał pojęcia co się z nim stało. Czy może ktoś poza Rzeką mógł mieć jakieś informacje? Jakieś obce koty, które z nim rozmawiały, spotkały go gdzieś? Pewnie istniały na to szanse, ale świat był zdecydowanie zbyt wielki, by przepytać ich wszystkich, szczególnie, żeby dał to zrobić ktoś taki jak ona.
- Mam nadzieję, że niedługo wróci… – Nawet jeśli nie było go tutaj, wierzyła całkowicie, że brat wciąż żył. Może został gdzieś uwięziony, zgubił się, znalazł jakieś inne towarzystwo, z którym postanowił zamieszkać… Ale gdzieś tam był i mógł powrócić każdego dnia.
Pewnie należało zmienić temat na coś lepszego. Jedno z pytań, które chciałaby zadać wciąż wydawało się być zbyt trudne do wypowiedzenia, ale może inne mogło szybko wypaść z jej pyszczka.
- Mogłabym dostać na mojej ceremonii jakieś całkiem inne imię? To, które mam teraz jest trochę… dziwne. Jeśli to oczywiście nie problem. – Jeśli Szczerbatek takie otrzymał (a później je stracił), to czy i ona by nie mogła? W przeciwieństwie do niego jednak, raczej nie chciałaby takiego, które dzieliłoby pierwszy człon z kimś w innym klanie, to byłoby dziwne.
Skinęła głową, wiedząc, że dalsze dopytywanie akurat o tą sprawę nic nie da. Najwyraźniej zupełnie nikt w klanie nie miał pojęcia co się z nim stało. Czy może ktoś poza Rzeką mógł mieć jakieś informacje? Jakieś obce koty, które z nim rozmawiały, spotkały go gdzieś? Pewnie istniały na to szanse, ale świat był zdecydowanie zbyt wielki, by przepytać ich wszystkich, szczególnie, żeby dał to zrobić ktoś taki jak ona.
- Mam nadzieję, że niedługo wróci… – Nawet jeśli nie było go tutaj, wierzyła całkowicie, że brat wciąż żył. Może został gdzieś uwięziony, zgubił się, znalazł jakieś inne towarzystwo, z którym postanowił zamieszkać… Ale gdzieś tam był i mógł powrócić każdego dnia.
Pewnie należało zmienić temat na coś lepszego. Jedno z pytań, które chciałaby zadać wciąż wydawało się być zbyt trudne do wypowiedzenia, ale może inne mogło szybko wypaść z jej pyszczka.
- Mogłabym dostać na mojej ceremonii jakieś całkiem inne imię? To, które mam teraz jest trochę… dziwne. Jeśli to oczywiście nie problem. – Jeśli Szczerbatek takie otrzymał (a później je stracił), to czy i ona by nie mogła? W przeciwieństwie do niego jednak, raczej nie chciałaby takiego, które dzieliłoby pierwszy człon z kimś w innym klanie, to byłoby dziwne.
![]() |
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Forest walls and starry ceilings Barren curtains that you're weaving Like the stories that you keep inside your head She can't keep them all safe They will die and be afraid Mother, tell me so I say |
9
Siła
S
21
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
