#10
W odpowiedzi na słowa kotki, na Kurzym pyszczku pojawił się szerszy uśmiech. W końcu to, że lekki powiew powietrza zakołysał burym futerkiem w miejscu, gdzie kończyły się jego tylne łapy, jeszcze nie znaczyło, iż Mistrzyni faktycznie to poczuje i dopiero jej reakcja upewniła go w powodzeniu ataku. Och, on też zaczynał się przednio bawić!
- Niespodzianka - wycedził z rozbawioną nutą w głosie przez zaciśnięte z wysiłku zęby. W końcu utrzymanie doświadczonej Krzyk było wcale niełatwym zadaniem. Gdyby był bardziej wprawiony w walce z kimkolwiek innym niż kociakami, domyśliłby się, że był to też najlepszy moment na wypuszczeni jej. Ale nie był. Zamiast tego, poczuł jak ta podskoczyła, a on sam traci równowagę i jego cielsko nieubłagalnie leci w stronę ziemi. Ból, który rozlał się w jego plecach po upadku zaowocował stłumionym stęknięciem, nie miał jednak czasu bardziej się tym przejąć, w obliczu większego problemu: klanowa łamaczka kręgosłupów dociskała go swoim ciężarem do podłoża. Jeszcze sama leżąc na grzbiecie, ale to mogło się szybko zmienić. Podniósł łapę i starał się trafić nią w nos czarnej kocurzycy, aby, jeżeli było to możliwe, wetknąć jej końcówkę palucha do nozdrza i pociągnąć jej łeb jak najbardziej ku górze. Dzięki temu mógłby przynajmniej unieruchomić tą część jej ciała przez napięcie w szyi i nie pozwolić się jej przekręcić. A przynajmniej chyba... na rodzeństwo kiedyś podziałało.

[roll=1d10+2]
xxx

xxx
xxx
xxx
xxx
Every roommate kept awake...
... by every sigh and scream we make...
... all the feelings that I get...
But I still DON'T MISS YOU yet!

xxx
... only when I stop to think about it...
xxx
I HATE everything about you!
xxxxxxxxxxxxxxx Why do I love you?
You hate everything about me!
xxxxxxxxxxxxxxx Why do you love me?
Obrazek
xxx
LVL 4 120 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
14
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W