Szpon natomiast, będąc Szponem, włóczył się za zwierzyną, przy okazji! odbębniając patrol. Samotny, bo zdążył wyprzedzić pozostałych wojowników już dobre kilkadziesiąt, jak nie kilkaset, uderzeń serca temu, obecnie samotnie buszując po terenach. Bo po co mu reszta?? Poza głupimi zaczepkami wobec pozostałych Wojowników, nijak miał interes z nimi siedzieć. Warkoczące Gardło jeszcze go tolerował, ale Tafla z każdym jego słowem i pytaniem typu "czy zanim dostała imię, to zadkiem zarwała jakąś taflę??", miała chyba coraz bardziej ochotę mu wbić trochę rozumu do głowy. Ale nie tym razem, bo Szpon sam się zmył, dając pozostałej dwójce spokój.
Parę chwil, moment spaceru, i... jest, trop! Zaczął się skradać za wiewiórą, która - jak na złość - zwiała mu przed samym nosem. Wtedy też wyczuł smród... Cienia! Zdecydowanie. Zaraz nawet zobaczył kota, do którego zapach należał. Pewien był, że to Kózka czy Grad do niego wpadli, a to jakiś obcy typ.
- SIEMA!! TY TAM!! Na kogo czekasz! - krzyknął na powitanie, szczerząc do kocura szereg zębów. No, bo może był tu za sprawą do przywódcy czy coś!!!!
✧₊⁺ I get by on the dreams I conceive ⁺₊✧
I defy my bad luck with the will to believe

[Obrazek: IMG_1554_kopia.png?ex=65932078&is=6580ab...d2eabff49&]

I just know that I’m destined to be something more
·············· I was born with an ace up my sleeve ··············
LVL 6 275 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W