XXXX– To miła odmiana od bagien i mułu – stwierdził, szybko podłapując humor białego, długowłosego kocura. Ostatnio kiedy rozmawiał z kimś z Rzeki, to był to ktoś małomówny i szczerze mówiąc, trochę z kijem w zadzie, ten tu zaś to było zupełne, całkowite przeciwieństwo, jak tylko otworzył pysk i wylał się z niego potok słów, Niedźwiedź wiedział, że będzie ciężko. Taki nadmiar informacji go przytłaczał, ale słuchał go uważnie, mimo wszystko. Na wspomnienie jednego z jego współklanowiczów, nastawił uszu na sztorc.
XXXX– Znam Grada, z tego, co wiem, niedawno skończył swój trrening, więc całkiem prrawdopodobne, że przy waszym następnym spotkaniu będzie już nosił inne imię – poinformował Szpona, bo ten zapewne o tym nie wiedział. – Jak na pływanie? Gdzie chcecie pływać, skorro nigdzie tu nie ma żadnej wody? Chyba, że na Terrenach Niczyich... ciężka jest w ogóle taka nauka pływania? – zapytał, z czystej ciekawości, bo skoro już podłapał ten temat, to nie zaszkodziło go kontynuować, a Szpon na pewno powie mu o tym trochę więcej, no dobra, dużo więcej, niż oczekiwał, pewnie dostanie zaraz cały monolog o tym, jakie to trudne, albo łatwe.
XXXX– Mamy sporro lasu, to prrawda, ale i tak jest duchota i skwarr, więc niewiele to pomaga – zaczął – przy bagnach jest wilgotno i niebezpiecznie, sporro grząskiego mułu, że może cię wciągnąć i nie będziesz w stanie wyjść. I gęstego... sam nawet nie wiem co to jest, osad? Na powierzchni wody. Mamy przy grranicy z Niczyimi co prrawda superr strrumień, ale daje ulgę tylko na chwilę, niestety – i szkoda, że Czarny Ogon nie przebiegał przez środek ich terenów, albo chociaż w jakiejkolwiek bliższej odległości od obozu, zamiast tego wydzielał jedną z granic ich terytorium, eh. Nie można mieć jednak wszystkiego, dobrze, że w ogóle mieli jakąś wodę, gorzej by było, gdyby byli skazani na przykład tylko na Księżycowe Jezioro, nie mówiąc już o Mgielnym Bajorze, które było... niezdatne do czegokolwiek.

KLESZCZE, WĘŻE, SZERSZENIE
na suche, spękane serce
rozkołysz te myśli na wietrze

NO WYPUŚĆ JE WRESZCIE

「 ja wiem jak ciężko zapomnieć 」
wykastrować głowę ze wspomnień
musisz to wyżuć i wypluć za siebie

ZANIM TO WYŻUJE I WYPLUJE CIEBIE

LVL 6 240 / 500
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
12
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W