#11
Upadek był miękki, a przynajmniej dla niej. W końcu miała pod sobą burą poduszkę. Nie chciała jednak, żeby skończył jak Świt. Samo myślenie o kocurze sprawiło, że po jej kręgosłupie przeszedł nieoczekiwany dreszcz. Już miała się podnosić, kiedy w pobliżu jej nosa śmignęła brązowa łapa. Aha! Młody nie próżnował, był całkiem sprytny, niemniej jednak to nie wystarczy, nie kiedy nie trafiał. Podniosła się, jednak nie w pełni, siedziała mu na brzuchu, skąd zamierzała chwycić za kuszący szczurzy ogon. Lekko, żeby nie zorbic mu krzywdy.

[roll=1d10+2]
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W