01.09.2023 14:20
No gorzej by było gdyby ich nie miał, wtedy Krzyk miałaby nielada zagwostke jakby go tu przygotować do polowania. O ile zostałby wówczas dopuszczony do mianowania, z tego co wiedziała Owsiana Łuska po utracie wzroku wylądował w legowisku starszych. Chociaż, może kot niewidomy od urodzenia mógłby nauczyć się podstawowych czynności. NIE WAŻNE. Potrząsnęła głową wyrzucając natrętne myśli. Gniewosz miał patrzały, nie ma po co robić wywodów.
- Nie! Jednak niestety tak łatwiej o uniknięcie przeszkód. Trzymając ogon prosto raczej o nic nie zahaczysz. A co do drugiego pytania to nie wiem. Nigdy nie widziałam kota bez ogona, ale ogon jest nam potrzebny do utrzymania równowagi, co nie, więc no chyba tak średnio łatwiej by miał. Chyba, że się do tego przyzwyczaić to wtedy w sumie mógłby być niepowstrzymany. Nawet podczas walki przeciwnik nie miałby za co go złapać, co nie. -Zmrużyła oczy.- Kurcze, nie wiem! I nie zamierzam testować tego na sobie, ty też nie próbuj, jasne? Kiedyś znajdziemy jakiegoś jegomościa bez ogona i go zapytamy. -Kolejny cel dopisany do nieistniejącej listy "rzeczy do zrobienia" - znaleźć kota bez ogona i zapytać czy mu łatwo czy trudno w życiu.
Przyglądała się postawie Gniewosza (przez wypowiedź prawie zapominając, że w ogóle ją wykonywał!) czujnym spojrzeniem.- Super! Świetnie się spisałeś. Ciężko było? Czasem przy pierwszym razie ciężko jest się utrzymać na prosto, ale ty chyba nie miałeś problemu, co? Nie wyglądałeś jakbyś miał problem. A! -Otworzyła paszcze jakby sobie o czymś przypomniała.- Koniec gadania! Teraz idziesz coś złapać. Tylko nie oddalaj się za daleko, spotkamy się tutaj, okej? Dwie piszczki to wystarczająca ilość? Chociaż wiesz, jeśli chcesz więcej to też możesz, co nie. -Ambicje się chwali, ale też bez przesady, zwierzyna nie będzie wskakiwała mu pod łapy przy pierwszym polowaniu. A może jednak?
- Nie! Jednak niestety tak łatwiej o uniknięcie przeszkód. Trzymając ogon prosto raczej o nic nie zahaczysz. A co do drugiego pytania to nie wiem. Nigdy nie widziałam kota bez ogona, ale ogon jest nam potrzebny do utrzymania równowagi, co nie, więc no chyba tak średnio łatwiej by miał. Chyba, że się do tego przyzwyczaić to wtedy w sumie mógłby być niepowstrzymany. Nawet podczas walki przeciwnik nie miałby za co go złapać, co nie. -Zmrużyła oczy.- Kurcze, nie wiem! I nie zamierzam testować tego na sobie, ty też nie próbuj, jasne? Kiedyś znajdziemy jakiegoś jegomościa bez ogona i go zapytamy. -Kolejny cel dopisany do nieistniejącej listy "rzeczy do zrobienia" - znaleźć kota bez ogona i zapytać czy mu łatwo czy trudno w życiu.
Przyglądała się postawie Gniewosza (przez wypowiedź prawie zapominając, że w ogóle ją wykonywał!) czujnym spojrzeniem.- Super! Świetnie się spisałeś. Ciężko było? Czasem przy pierwszym razie ciężko jest się utrzymać na prosto, ale ty chyba nie miałeś problemu, co? Nie wyglądałeś jakbyś miał problem. A! -Otworzyła paszcze jakby sobie o czymś przypomniała.- Koniec gadania! Teraz idziesz coś złapać. Tylko nie oddalaj się za daleko, spotkamy się tutaj, okej? Dwie piszczki to wystarczająca ilość? Chociaż wiesz, jeśli chcesz więcej to też możesz, co nie. -Ambicje się chwali, ale też bez przesady, zwierzyna nie będzie wskakiwała mu pod łapy przy pierwszym polowaniu. A może jednak?
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W