Jak na rozkaz, w moment zesztywniał. W końcu nie chciał przerywać Jaśminkowi ani zrywania, ani wplatania mu kwiatka w futro. No, do tego drugiego już nieco się rozluźnił, ale nadal pozostawał grzecznie w miejscu. Jedynie głowę pochylił, jak poprosił łaciatek. Nie czekał też specjalnie długo, bo ledwo parę chwil i już - gotowe.
- No, no!! Słusznie powiedziane. Kto wie, może doczekamy czasów jak kwiatki nauczą się ode mnie bycia ślicznymi - zaśmiał się cicho, zaraz jeszcze głowę przechylając tak, żeby Jaśmin sam mógł się przyjrzeć temu jak wyglądało jego dzieło. Szpon wierzył, że wspaniale. W końcu jego kolega miał talent, na słowo mógł uwierzyć, że wykonał kawał wspaniałej roboty. - Się je znajdzie. Szukaj drzew i dziupli. Mamy wtedy pół szans na to, że to wiewiórka!
Uśmiechnął się wesoło, robiąc kolejnych parę kroków do przodu, rozglądając się za kolejnymi kwiatkami. I oczywiście, za dziuplami też!
- Chcesz, żebym też ci coś wplótł?? No, albo bardziej, skołtunił! Ale wiesz o co biega, chcesz kwiatuszka? - zamruczał wesoło, posyłając mu szybkie spojrzenie. Bo na siłę by go nie upiększał…
✧₊⁺ I get by on the dreams I conceive ⁺₊✧
I defy my bad luck with the will to believe

[Obrazek: IMG_1554_kopia.png?ex=65932078&is=6580ab...d2eabff49&]

I just know that I’m destined to be something more
·············· I was born with an ace up my sleeve ··············
LVL 6 275 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W