#78
Pokiwała głową. Nie pozostawało jej nic innego, jak tylko wierzyć, że Łabędzia Gwiazda ma rację. Lub w to, że Szponowi (czy komukolwiek innemu, ale kto inny miałby tego dokonać) uda się odnaleźć Szczerbatka i przekonać go, by powrócił do klanu, niezależnie od tego czemu zniknął. W tym temacie nie pozostawało jej teraz już nic więcej do dodania, można było się skupić na dalszej odpowiedzi na drugie, prawdopodobnie ostatnie, z pytań , które zdecydowała się zadać na koniec treningu.
- Chyba nie mam jeszcze żadnego konkretnego pomysłu… - przyznała. O ile była w stanie sobie wyobrazić, że wybiera w przyszłości imiona dla chociażby jakichś kociąt, dobór odpowiedniego dla siebie samej wydał się być czymś bardzo trudnym – Może mogłaby to być niespodzianka? – Ufała Łabędziej Gwieździe, większość imion, które nadawał wojownikom brzmiało naprawdę ładnie, więc i może dla niej znajdzie coś odpowiedniego? Brzmiało jak prostsza opcja, nawet jeśli pozostawiało możliwość, że jednak ostatecznie wcale jej się nie spodoba. Chociaż wtedy znajdzie się po prostu w takiej samej sytuacji jak teraz, więc chyba nie będzie gorzej?
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Forest walls and starry ceilings
Barren curtains that you're weaving
Like the stories that you keep inside your head
She can't keep them all safe

They will die and be afraid
Mother, tell me so I say

LVL 6 240 / 500
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
21
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W