#16
Miało wyjść dobrze, wyszło żałośnie i terminator po raz kolejny pomachał bardziej łapami w powietrzu aniżeli wykonał porządny cios. Czemu? Kura nie używał swoich szarych komórek w sparingu zbyt dobrze, skupiając się głównie na złości, która powoli uchodziła z niego niczym z przekłutego balonika, zastępowana jedynie irytacją z powodu nieudanych ataków. Jednak, nawet jeżeli byłoby inaczej, nie umiałby sam sobie odpowiedzieć, czy jego niepowodzenia były winne większemu doświadczeniu jakim dysponowała wojowniczka, czy jakiejś magicznej, niewidzialnej sile. Takiej prawie jakby los rzucał kośćmi, aby zdecydować czy kolejny ruch się powiedzie... W każdym razie szczęście nie było też po stronie Donośnego Krzyku, bo cokolwiek chciała zrobić, a czego nie mógł widzieć w tej dziwnej pozycji, to jej się nie udało. Kocur bez namysłu ponowił więc swój atak starając się gwałtownie podnieść tą wolną od ciężaru mistrzyni, górną część ciała i z impetem pchnąć ją obiema przednimi łapami, z nadzieją w zrzucenia z siebie.

[roll=1d10+2]
xxx

xxx
xxx
xxx
xxx
Every roommate kept awake...
... by every sigh and scream we make...
... all the feelings that I get...
But I still DON'T MISS YOU yet!

xxx
... only when I stop to think about it...
xxx
I HATE everything about you!
xxxxxxxxxxxxxxx Why do I love you?
You hate everything about me!
xxxxxxxxxxxxxxx Why do you love me?
Obrazek
xxx
LVL 4 120 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
14
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W