#3
- Spokojnie, to normalne przy pierwszym wyjściu z obozu. Też się rozglądałem i zachwycałem każdym drzewem, jakby było zdecydowanie inne niż jakiekolwiek w obozie. - odparłem. Pierwszy trening, niezależnie od wieku, dla większości wiązał się z ekscytacją, więc nic dziwnego, że Krokusowa Łapa rozglądał się dokoła z zapartym tchem. Większość przez to przechodziła.
- Dobrze, nie ma problemu. Tylko zanim zaczniemy, chciałbym się spytać jak mam się do ciebie zwracać? Jak o tobie mówić? Słyszę że unikasz używania sformułowań sugerujących bycie kotką lub kocurem. Wiesz, jeśli nie czujesz się niczym to też nie ma sprawy. Nie chciałbym ci po prostu sprawić dyskomfortu. - zdecydowałem się jeszcze zapytać, nim zaczniemy, bo rzuciło mi się to w ucho. Koty były różne, w naszym klanie akurat nie brakowało takich, które urodzili się w złym ciele, czy po prostu czuli się względem tego neutralnie, więc chciałem się upewnić że nie będę używał złej formy. Dla niektórych to ważne, a zależało mi na dobrej relacji z terminatorem.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W