07.10.2023 16:12
Świt. Machnął głową. Dobrze, że i jej bardziej pasowało takie podejście do sprawy... chociaż naturalnie, nie narzekałby, gdyby ona wolała być nazywana pełnym imieniem. Wiadomo - każdy odczuwał komfort w inny sposób. Uniósł uszy do góry, odruchowo razem z nią rozglądając się za patrolem, który... się zgubił. Nawet miał proponować, że pomoże ich szukać, ale nie - Świt chyba nie była tym specjalnie przejęta. Huh...
- Och, Świt... nawet się nie znamy - odpowiedział szybko, czując jak swego rodzaju niepewność go ogarnia. Być może z niego żartowała w tej chwili? Że się kolegują i jest super? Przecież nie wiedziała o nim nic, mogła mówić to czysto ironicznie... - Um.
Przerwa. Mówiła straszne dużo. Niczego złego w tym nie było, ale zdecydowanie było to więcej, niż jak mógł na raz przyswoić. Moment się na nią patrzył, potem odsunął lekko uszy w tył - zwyczajnie ze skrępowania i wstydu, że był nieco wolniejszy od niej.
- Ja nie umiem jeszcze kodeksu... Ale chyba też nie chciałbym walczyć z przyjacielem... ani właściwie z nikim. Nie lubię się bić - ani właściwie, nie lubił niczego, co potencjalnie mogło kogoś skrzywdzić czy zasmucić. Bo przecież to okropne... - O... i ten, nie musisz się mnie bać. Co najwyżej mogę sobie pójść...
Co nie było żadną karą... Chyba, że dla niego. Bo potem nocami by myślał, czy swoim zachowaniem nie przesadził i nie uraził choćby takiej Świt...
- Och, Świt... nawet się nie znamy - odpowiedział szybko, czując jak swego rodzaju niepewność go ogarnia. Być może z niego żartowała w tej chwili? Że się kolegują i jest super? Przecież nie wiedziała o nim nic, mogła mówić to czysto ironicznie... - Um.
Przerwa. Mówiła straszne dużo. Niczego złego w tym nie było, ale zdecydowanie było to więcej, niż jak mógł na raz przyswoić. Moment się na nią patrzył, potem odsunął lekko uszy w tył - zwyczajnie ze skrępowania i wstydu, że był nieco wolniejszy od niej.
- Ja nie umiem jeszcze kodeksu... Ale chyba też nie chciałbym walczyć z przyjacielem... ani właściwie z nikim. Nie lubię się bić - ani właściwie, nie lubił niczego, co potencjalnie mogło kogoś skrzywdzić czy zasmucić. Bo przecież to okropne... - O... i ten, nie musisz się mnie bać. Co najwyżej mogę sobie pójść...
Co nie było żadną karą... Chyba, że dla niego. Bo potem nocami by myślał, czy swoim zachowaniem nie przesadził i nie uraził choćby takiej Świt...
![[Obrazek: 5Z3Ua4s.gif]](https://i.imgur.com/5Z3Ua4s.gif)
MY HEAD is filled with PARASITES
✧ Black holes COVER UP my eyes ✧
I dream of you almost EVERY NIGHT
Hopefully I WONT WAKE UP this time
10
Siła
S
17
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W