Ach... tak, jak najbardziej. Nic nie zrozumiał. Pomachał głową mimo wszystko, z nadzieją że podane mu informacje nie będą krytyczne pewnego dnia i nie będzie z nich wypytywany.
- Gwiezdni czasem pojawiają się w snach - powiedział wnet, dając jej podsumowanie tego przeraźliwie długiego wywodu. Czy było to prawdą - nie wiedział. To słyszał jedynie od matki, która przy okazji mówienia o Klanowej Władzy zaznaczyła o błogosławieniu Gwiezdnych czy coś....
Później, sekundę milczał, znów będąc bombardowanym informacjami o wszystkim. W szumach były słowa, a on depresyjnie na coś patrzył. Och ironio - a na co patrzył inaczej?!
- I... uhm, co do tych śpiewów, szumów - jak ty na to reagujesz? To jest, ty też im... odszumiewasz? - czy faktycznie, śpiewała razem z nimi? Jak tak, to byłoby to nieco... niecodzienne. Ale zdecydowanie nie byłoby jakieś super, bardzo złe. On nie miałby nic przeciwko takim śpiewom. W końcu, jeśli to ją cieszyło...!
Odwzajemnił uśmiech. Powodzenie w walkach może u się przydać. W końcu - co innego frajerzyna mógł zrobić, skoro ledwo odpierał najsłabsze ataki? Tylko liczyć na to, że kiedyś się nauczy bić lepiej.
- Trochę tak... chociaż ja nie lubię, jak ktoś jest do mnie nie miły... wtedy mam wrażenie, że to problem ze mną, a nie z innymi...
[Obrazek: 5Z3Ua4s.gif]
MY HEAD is filled with PARASITES
✧ Black holes COVER UP my eyes ✧
I dream of you almost EVERY NIGHT
Hopefully I WONT WAKE UP this time
LVL 5 10 / 400
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
17
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W