#33
- Pomogę. – stwierdził. Nie było tego aż tak dużo, by jeden kot na pewno nie dał sobie rady, ale przecież i tak nie miał nic lepszego do zrobienia w tym momencie. A noszenie zabitej już zwierzyny do Obozu nie należało do czynności, których opanowanie na treningu było absolutnie najważniejsze, więc jego wkład w to zadanie nie powinien zaszkodzić dalszemu zostawaniu wojownikiem przez Patyka.
Skoro wszystko już było ustalone, nie pozostało im nic innego, jak tylko wrócić do Obozu i pozostawić łupy na Stosie. Po drodze nie odzywając się zbyt wiele, bo robienie tego trzymając coś w pysku było zdecydowanie bardziej skomplikowane.

***

Kolejnego dnia Skaliste Zbocze czekał już o umówionej porze na Kocim Grzbiecie. Terminator powinien pamiętać już, gdzie znajdowało się to miejsce, a nawet jeśli wojownik również martwił się, czy nic mu się nie stanie, wiedział, że musi się on nauczyć samodzielnego chodzenia po terenach. Lub przynajmniej najbliższej ich od Obozu części, bo o wypuszczaniu go samego dalej jeszcze nie myślał.
Stanął w miejscu, w którym powinien być dobrze widoczny już z daleka i oczekiwał nadejścia Patykowej Łapy.

when I am dead, I won't join their ranks 'cause they are both holy and free
and I'm in Ohio,
satanic and chained up, and until the end, that's how it'll be
LVL 7 160 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W