Śmiech ze strony rzeczniaka zdawał się być takim światełkiem w tunielu, który niezwykle rozgrzał serce Świt. Głównie dlatego, że czarnofutry zdawał się być typem, którego trudno do końca szczerze rozbawić. Nieważne, czy śmieszek był zwyczajnie z niezrozumienia wichrzaczki czy okazaniem niepewności, dla rdzawej to wciąż był pewnego rodzaju sukces.
- Może i tak. A może to taka bezgłośna burza? Wiesz, jak się błyska tylko - co miało sens w jej głowie oczywiście. - Szczerze to nie wiem, bo teoretycznie powinnam szukać patrolu. Teoretycznie to oni nie powinni mnie zostawiać. Ale równie dobrze, to mogę tu posiedzieć i sama sobie wrócę do obozu. Jestem już duża, znam drogę - a najwyżej się trochę zgubię - zaśmiała się. Przynajmniej była szansa na przygodę. - A ty? Bo wiesz, jeśli musisz iść to spoko, ale spotkamy się znowu i pogadamy wtedy o ptakach i drzewach, co ty na to?



I could dance, I could dance, I could dance

xxx
watch me dance, dance the night away
my heart could be burnin', but you won't see it on my face
watch me dance, dance the night away

xxx
・*✧・゚:* uh-huh! *:・゚✧*・
I'll still keep the party runnin', not one hair out of place
.・。.・゜✭・.・✫・゜・。.
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
19
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W