Biegłem do Kwitnącego Jaśminka tak szybko jak to możliwe, by dość szybko dostrzec, że wdał się w bójkę z jakimś napakowanym, gigantycznym samotnikiem. Dobrze, że mnie zawołał bo samemu mógłby mieć problem z uporaniem się z nim. Niewiele myśląc, skoczyłem w stronę intruza, chcąc wskoczyć mu na grzbiet i złapać mocno zębami za kark. Zdecydowanie zmniejszyłoby to jego mobilność, a co za tym idzie - zwiększyło naszą przewagę.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W