#40
Dopiero po usłyszeniu pochwały od mistrza wypuściła bażanta ze szczęk i wzięła kilka głębokich oddechów. - Niedaleko zakopałam też skowronka! Był też królik... ale uciekł. Ale ten bażant chyba- chyba nadrobił, prawda? - na pewno nadrobił. Był WIELKI. Nigdy nawet na stosie takiego nie widziała.

Po zakopaniu ptaka ruszyła, dalej żwawo, za Nocnym Szkwałem do wody. Chwilę przyglądała się własnemu odbiciu w czystej, chłodnej tafli. Uśmiechnęła się, potem zwróciła do mistrza. - Cóż... zapewne wymaga to dużej cierpliwości. Trzeba poczekać, aż ryba podpłynie wystarczająco blisko brzegu, prawda? Może... w jakiś sposób je zwabić bliżej?
x oh, you think i'm gone xx.'cause i left
but i'm in the trees, i'm in the breeze
my f o o t s t e p s xx..on the ground
you'll, see, my, face,,, in, every, place
BUT YOU CAN'T x.CATCH ME NOW
through wading grass
the months,,,will pass
you'll feel it all around
i'm here, i'm there, i'm everywhere

BUT YOU CAN'T CATCH ME NOW
x
LVL 5 205 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
19
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W