10.12.2023 22:20
Dopiero po usłyszeniu pochwały od mistrza wypuściła bażanta ze szczęk i wzięła kilka głębokich oddechów. - Niedaleko zakopałam też skowronka! Był też królik... ale uciekł. Ale ten bażant chyba- chyba nadrobił, prawda? - na pewno nadrobił. Był WIELKI. Nigdy nawet na stosie takiego nie widziała.
Po zakopaniu ptaka ruszyła, dalej żwawo, za Nocnym Szkwałem do wody. Chwilę przyglądała się własnemu odbiciu w czystej, chłodnej tafli. Uśmiechnęła się, potem zwróciła do mistrza. - Cóż... zapewne wymaga to dużej cierpliwości. Trzeba poczekać, aż ryba podpłynie wystarczająco blisko brzegu, prawda? Może... w jakiś sposób je zwabić bliżej?
Po zakopaniu ptaka ruszyła, dalej żwawo, za Nocnym Szkwałem do wody. Chwilę przyglądała się własnemu odbiciu w czystej, chłodnej tafli. Uśmiechnęła się, potem zwróciła do mistrza. - Cóż... zapewne wymaga to dużej cierpliwości. Trzeba poczekać, aż ryba podpłynie wystarczająco blisko brzegu, prawda? Może... w jakiś sposób je zwabić bliżej?
| x | oh, you think i'm gone xx.'cause i left but i'm in the trees, i'm in the breeze my f o o t s t e p s xx..on the ground you'll, see, my, face,,, in, every, place BUT YOU CAN'T x.CATCH ME NOW through wading grass the months,,,will pass you'll feel it all around i'm here, i'm there, i'm everywhere BUT YOU CAN'T CATCH ME NOW |
x |
12
Siła
S
19
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W