11.12.2023 15:48
Byleby było to tylko pojedyncze zdarzenie, a nie to samo, co działo mu się podczas ostatniego sparingu z Patykiem. Może naprawdę był zbyt zmęczony, zbyt rozkojarzony, żeby walczyć dobrze. Ale dlaczego? Starał się przecież jak mógł, wiedział, że musi być przygotowany na swoją wyprawę jak najlepiej, praktycznie nie myślał o niczym innym i wciąż coś się nie udawało. Czy rzeczywiście został w jakiś sposób przeklęty? Przez moment zastanowił się nad tym chyba zbyt intensywnie, bo Sen zdążył wykorzystać ten moment i uderzyć go łapą w pysk. Przynajmniej w taki sposób przywracając z powrotem swojego mistrza do rzeczywistości.
Skoro tak, naprawdę należało się postarać i zaatakować znowu. Przygotował się do kolejnego skoku, tym razem jednak trochę innym niż ten pierwszy. Zamierzał znaleźć się nad Snem i o ile ten nie zdoła się odsunąć wystarczająco szybko, spaść prosto na niego, całym sobą przygniatając go do ziemi.
- Kodeks wojownika. Wiesz coś o nim? – spytał jednocześnie, by na pewno nie zapomnieć poruszonej wcześniej kwestii.
[roll=1d10+2]
Skoro tak, naprawdę należało się postarać i zaatakować znowu. Przygotował się do kolejnego skoku, tym razem jednak trochę innym niż ten pierwszy. Zamierzał znaleźć się nad Snem i o ile ten nie zdoła się odsunąć wystarczająco szybko, spaść prosto na niego, całym sobą przygniatając go do ziemi.
- Kodeks wojownika. Wiesz coś o nim? – spytał jednocześnie, by na pewno nie zapomnieć poruszonej wcześniej kwestii.
[roll=1d10+2]

when I am dead, I won't join their ranks 'cause they are both holy and free
and I'm in Ohio, satanic and chained up, and until the end, that's how it'll be
and I'm in Ohio, satanic and chained up, and until the end, that's how it'll be
27
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W