#8
Kacze Piórko zaczęła mówić, a on zaczął jeszcze bardziej żałować, że się na to wszystko zgodził. A mógł odmówić i mieć spokój, ale nie, zamiast tego skazał się na męczarnie, które jednak miał zamiar przetrwać z godnością i w myśl zasady, że im szybciej, tym lepiej i spokój.
I może to, co mówiła mu mistrzyni, dało się zapamiętać, ale problemem było to, że trzeba to było najpierw dobrze usłyszeć, no a tu już pojawiały się dla burego kocura pewne utrudnienia. Zrozumiał, że kocię zamienia się w terminatora, wojownicy muszą milczeć, co było bez sensu, bo przecież nie raz widział, jak plotkowali, jakieś dziwne łamanie kodeksu następowało dookoła i nikt się nie przejmował! Nawet teraz, jak mu Kacze Piórko tłumaczyła rzeczy, to przecież nie milczała. No całkowicie bez sensu. Potem było coś o zastępcy i to dużo rzeczy, głównie o śmierci chyba jego klimaty.
Czy miał jakieś pytania? Oczywiście, że tak.
Czy mogę już mieć spokój? Czy możemy to przełożyć? Albo najlepiej odwołać? Czy jak muszę się uczyć, to możesz mi to jeszcze raz powtórzyć, bo nic nie zrozumiałem? Czy dużo nam tego jeszcze zostało? ...Czy może chcesz oszczędzić mi cierpienia i po prostu mnie dobić?
- Nie mam, wszystko zrozumiałe. - Odparł jednak krótko, wpatrując się w kotkę i czekając na dalsze informacje.
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
8
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W