#64
Rdzawy. Kura praktycznie wychował się z tymi pluskwami Roziskrzonej i nie musiał być geniuszem, żeby domyślić się o którego kota chodzi. A posiadając tą wiedzę, od razu lepiej zrozumiał jej przejęcie tematem. Świt był w końcu geniuszem zła. Na pewno gotów, kiedy tylko będzie miał coś do Krzyk, pobiegnąć do matki i pojękiwać, że go kręgosłup boli. Pod warunkiem oczywiście, że ją pamiętał. W końcu może był wtedy za mały. Kura już uchylił pysk, chcąc dowiedzieć się więcej, kiedy kocurzyca wyciągnęła asa z rękawa, sprawiając, że zamarł z uchylonym pyskiem.
- Powinnaś może stanąć wtedy mocniej - rzucił jedynie, po krótkiej chwili, w końcu sam łapiąc drugiego piszczka w zęby. Machnął głową w stronę obozu, w niemym pytaniu czy mają wracać, jednocześnie postanawiając, że skoro Krzyka nie była skłonna dzielić się informacjami to będzie musiał dowiedzieć się czegoś od swojego wroga numer jeden. W końcu nie mógł zostawić tematu samego sobie i pozwolić mu szantażować jego mistrzyni.
xxx

xxx
xxx
xxx
xxx
Every roommate kept awake...
... by every sigh and scream we make...
... all the feelings that I get...
But I still DON'T MISS YOU yet!

xxx
... only when I stop to think about it...
xxx
I HATE everything about you!
xxxxxxxxxxxxxxx Why do I love you?
You hate everything about me!
xxxxxxxxxxxxxxx Why do you love me?
Obrazek
xxx
LVL 4 120 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
14
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W