#67
Na pierwsze słowa jedynie prychnęła hardo. Właśnie taki miała zamiar, uszkodzić tak, że odechce mu się plotkowania. Zaraz potem jednak zwolniła, żeby odwrócić się w jego stronę. Odłożyła wronę na ziemię, po czym otworzyła pysk. Przez dłuższą chwilę nic z niego nie wyszło. Nie bardzo wiedziała jak zareagować, nigdy nie przepadała za poważnymi rzeczami, a to brzmiało wystarczająco poważnie, tym bardziej z pyska Kury.
- A no, ten dzięki. Chyba potrzebowałam, żeby ktoś to powiedział. Mówisz z doświadczenia? -Chciała lekko zażartować, zaraz potem jednak przełknęła ślinę.- Słuchaj, bo... Szczerze mówiąc nie chce o tym mówić, nie wiem nawet czy się nie przedawniło, ale obowiązki trochę każą... I no ten, nie każe ci się dogadywać z Traszką, ale fajnie by było, gdybyście sobie nie wchodzili w drogę, okej? To wszystko, nie wymagam niewiadomo czego, bo to nie moja sprawa z kim się dogadujesz, nie chcę też karać cię za coś co było parę księżyców temu, ale ja... Ten... DOBRA IDZIEMY DO OBOZU. TRZEBA TO ZANIEŚĆ. -Chwyciła wronę w pysk, po czym przyspieszyła nieco kroku nie odwracając się za siebie. Oby nie był zły i grzecznie za nią poszedł.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W