#70
Regularny trening dobrze mu robił. Był odpoczynkiem od kociąt i własnych natrętnych myśli. Nawet powoli zaczynał lepiej sypiać, choć wątpił, żeby odzyskał całkowity spokój ducha, do puki kocięta Owcy nie zostaną mianowane na terminatorów. Wtedy w końcu, ich Gwiazda nie będzie mogła zmienić tak łatwo zdania, co do ich przynależności do Wichru. Poza tym musiał przyznać, że miło było było spędzać czas z Krzyką. Ta najwyraźniej potrafiła w jakiś sposób funkcjonować z jego napadami złości, których i tak było mniej, bo po polowaniach i sparingu, zwykle jakby brakowało mu na to energii.

- Hm? - Oderwał spojrzenie od ziem Gromu, które były tymi z najrzadziej przez niego widywanych terenów sąsiednich klanów i na moment przeniósł je na kocurzycę, unosząc przy tym brew. - Łatwiejszego pytania nie było? - Mruknął, ale mimo to prawie od razu kontynuował - Przywódca, zastępca, medyk, wojownicy, terminatorzy, terminatorzy medyka, kocięta, matki i starszyzna - odpowiedział wątpiąc, żeby o czymkolwiek zapomniał. Jakby nie patrzeć spędził w Wichrze, z małą czkawką w postaci dwóch księżyców, całe swoje życie. - Znasz kogoś z sąsiednich klanów? - Zagadnął, podrywając łeb ku górze w stronę koron drzew.
xxx

xxx
xxx
xxx
xxx
Every roommate kept awake...
... by every sigh and scream we make...
... all the feelings that I get...
But I still DON'T MISS YOU yet!

xxx
... only when I stop to think about it...
xxx
I HATE everything about you!
xxxxxxxxxxxxxxx Why do I love you?
You hate everything about me!
xxxxxxxxxxxxxxx Why do you love me?
Obrazek
xxx
LVL 4 120 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
14
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W