#1
Ostatecznie, decyzja Łabędziej Gwiazdy co do przydzielenia terminatorów nie została zmieniona. Co oznaczało, że wciąż był mistrzem Wodnej Lapy i powinien się zająć jej treningiem. Czy miało się to udać? Nie miał pojęcia, ta część na ceremonii poszła zupełnie nie tak, jak to sobie wyobrażał, a dalej miało być… No właśnie, jak? Czy był jakikolwiek sens się zastanawiać, skoro i tak rzeczywistość mogła się okazać inna od wszystkiego, co teraz wymyśli? Na czuwaniu i tak miała wystarczająco dużo czasu, by się nad tym zastanawiać.
Kolejnego dnia po ceremonii udała się do Zrośniętych Drzew, by tam spróbować odnaleźć terminatorkę i dowiedzieć się, w jakiej konkretnie sytuacji się teraz znajdowali.
- Cześć, Wodna Łapo. Możemy chwilę porozmawiać? – spytał, jeśli udało mu się zauważyć tam odpowiednią, biało-niebieską kotkę. Nie czuł się zły za to, co mówiła podczas ceremonii, raczej trudno było sprawić, by odczuwał tego typu emocje. Bardziej nie rozumiał, dlaczego się to właściwie stało. Z wiekiem teoretycznie chyba powinno się rozumieć coraz więcej rzeczy? Z doświadczeń Kałuży w ostatnim czasie wynikało, że działa to zupełnie w przeciwnym kierunku.

Love run, love run, love run, love run
For all the things you wished you'd done
Run for all you know that’s coming
Run to show love's worth running to
LVL 8 85 / 500
MedLVL 0 0 / 100
26
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W