#38
– Nie wiem, czy mi na tym jakoś bardzo zależy, szczerze mówiąc – przyznał po chwili namysłu. – Najfajniej by chyba było, gdyby wszystkich nas mianowali jednocześnie.
No właśnie, ciekawe jak będzie szło na treningach jego rodzeństwu; Sól dostała samego przywódcę! Pozostałej dwójki wojowników natomiast zupełnie nie kojarzył. Oby byli tacy fajni jak Patyk.
– Dziękuję bardzo! I na pewno skorzystam w razie potrzeby – posłał mentorowi jeszcze jeden szeroki uśmiech, kiedy dotarli do wejścia do obozu. – To do zobaczenia!!
...

Od ich ostatniego treningu...sporo się wydarzyło i trochę minęło. Ile czasu dokładnie? Ciężko mu było powiedzieć, ponad trzy księżyce na pewno. Kiedy więc otrzymał zgodę od Cisu i zauważył mistrza w obozie, skierował kroki w jego stronę.
– Dzień dobry, Patyku – przywitał się na wstępie, posyłając wojownikowi lekki uśmiech. – Cisowa Gałązka powiedział, że rana mi się w pełni zagoiła, więc myślę, że moglibyśmy wrócić do treningów..? Jeśli nie jesteś akurat niczym zajęty, oczywiście. Po prostu głupio mi tak siedzieć bezczynnie.
LVL 5 15 / 400
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
13
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W