#39
Minęło dużo. Na tyle, że Patyk trenował oficjalnie (i nie oficjalnie) kolejnych terminatorów, momentami zastanawiając się czy właściwie Kasztan jeszcze wróci do niego na trening. I wrócił, o czym dowiedział się ledwo parę wschodów słońca temu. Nie wiedział czy to lepiej czy gorzej. Poczucie winy, że go nie dopilnował, nadal tkwiło gdzieś w jego żołądku.
- Możemy, powinniśmy... ach, Kasztan, powiedz mi - jeśli chcesz - co się w ogóle wtedy stało? - machnął głową na powitanie, a potem, poniesiony chwilą pewności, rzucił tym pytaniem. Bo chyba umarłby, gdyby nie znał całej tej historii. Kasztan nie skrzywdziłby nikogo tak o, nie wdałby się w bójkę bez powodu... nie AŻ taką.
[Obrazek: 5Z3Ua4s.gif]
MY HEAD is filled with PARASITES
✧ Black holes COVER UP my eyes ✧
I dream of you almost EVERY NIGHT
Hopefully I WONT WAKE UP this time
LVL 5 10 / 400
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
17
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W