– Z tego co słyszałem... – na treningu, chociaż nie zamierzał precyzować, równie dobrze mogli uznać, że była to losowa rozmowa nad stosem zwierzyny. – Gwiazdy nie są aż tak blisko Gwiazd, jak by można przypuszczać przez imię. Odbierają życia i na tym kontakt z przodkami się raczej kończy, jak szukasz w klanie kogoś o specjalnej więzi ze zmarłymi to raczej powinnaś spojrzeć w stronę lecznicy. – wyjaśnił, na wypadek gdyby młodej wyleciało z głowy, że przywódcy w sumie niewiele różnili się od szarego wojownika. Medycy pewnie też nie, ale w teorii to oni pijali herbatki z Gwiezdnymi, gdy tylko nadarzała się okazja. To był jednak zaledwie machinalny segment edukacyjny, bo to co faktycznie mogło zwrócić uwagę to fakt, że Świt zaczynała już rozmawiać z roślinnością. – A o czym drzewo mówiło skoro nie jesteś pewna czy o Gwiezdnych?

Rozbawienie w błękitnych oczach łatwo dało się pomylić z czułością z jaką rodzic patrzy na swoje dziecko. Chociaż przywilej tej pomyłki miałby tylko losowy obserwator pozbawiony znajomości Wichrowych kotów.
– Podejrzewam, że on ma własną wersję rzeczywistości i trudno mu się pogodzić z opcją, że nie miał racji, wiesz? Jest dość uparty pod tym względem. – zaoferował swoją teorię. Znaczy teorię, którą można było przedstawić bez uszczerbku dla rzeczywistości, którą oriental tkał od wielu księżyców. – Hm, patrole przekazują między sobą informację o konieczności spotkania? – zgadywał, nie znał oficjalnej procedury, ale zważywszy na to jak rzadko odbywały się Zgromadzenia, podejrzewał, że nikt z żywych jej nie znał. – Wiesz, jeden patrol przekazuje drugiemu, że ich Gwiazda ma coś ważnego do przekazania wszystkim klanom na Zgromadzeniu i te sprawy. Jakąś informację, która nie może zostać przekazana za pośrednictwem patrolu, a musi paść osobiście, przy wszystkich.
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W