O-
I to chyba było jego jedyną myślą. Bo co innego miałby powiedzieć na ten ultra, szczerze, szalony pomysł? Nie był kotem od podejmowania decyzji. ŻADNYCH decyzji. Co dopiero takich... takich?! Popatrzył na nią, potem na ziemię, znów na nią, a chwilę później nieco niżej, ale nie na grunt pod nimi, tylko w przestrzeń, bliżej nieokreśloną. Myślał.
- No... ja nie wiem... tak przecież chyba nie można, musisz być wierna swojemu Klanowi... a to tak... tak... nie brzmi... - wyjąkał w końcu, kładąc po sobie uszy. Lekko speszony, lekko niepewny. Bo nie chciał jej zezłościć, ani zawieść, ani nic. Chyba by się zapłakał na śmierć wtedy. Ale też nie umiałby tak po prostu zrobić tego, co wymyśliła... - Ty... no, jeśli się nie boisz, możesz porozmawiać z Łabędzią Gwiazdą, ale nie wiem czy się zgodzi...
[Obrazek: 5Z3Ua4s.gif]
MY HEAD is filled with PARASITES
✧ Black holes COVER UP my eyes ✧
I dream of you almost EVERY NIGHT
Hopefully I WONT WAKE UP this time
LVL 5 10 / 400
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
17
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W