Okoń złapany, dorzucony na brzeg i cóż. Złapałem już tyle, że powoli można by się pokusić o powrót do obozu, jednak łowy były na tyle owocne, że nie chciałem jeszcze rezygnować. Zanurzyłem ponownie łapę w wodzie i czekałem. Może kolejny okoń?


I tak się żyło na tej wsi. Raz taka rybka, a raz inna. Teraz padło na ciernika, który nieśmiało zaczął podgryzać łapę kocura, nie zdając sobie sprawy z tego, że lada moment może dołączyć do pokaźnego już stosu zdobyczy. Cóż, krąg życia.

Grzyb lvl: 4
S: 16 | Zr: 13 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 85 | W: 32/45
⚬ przerzuty: 0/3

TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W