#62
Wow, wow. Wow.
Trochę się nachodził, trochę pocierpiał, ale koniec końców - było warto. Spora zwierzyna, sam by takiej w całości nie zjadł. O ile, oczywiście, uda mu się ją złapać.
Powtórzył schemat z poprzedniego polowania, spokojnie i możliwie bezszelestnie opuszczając się do pozycji łowieckiej - ugiął łapy, zrównał ogon i głowę z grzbietem i ruszył. Cały czas upewniając się co do kierunku wiatru, oddychając najpłycej jak był w stanie i ze zdwojoną uwagą pilnując, by nie nastąpić na nic kruchego. Patyk mówił o królikach, nie zającach, ale jedno i drugie to prawie to samo, nie? Oba mają za długie uszy, oba więc słyszą też szczególnie dobrze. Tak to chyba działało.
Jeśli podchody się udały, wyskoczył przed siebie chcąc jak najszybciej go uśmiercić, gotowy jednak, by w razie potrzeby rzucić się w pogoń. Taką okazję raczej kiepsko zaprzepaścić.
LVL 5 15 / 400
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
13
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W