09.07.2024 22:43
Wąż nie mógł powstrzymać drgnięcia swych uszu, na słowa Dryfującej Łapy. Chyba musieli sobie wytłumaczyć pewną rzecz. Krzywouchy szybko znalazł się centralnie nad Listkiem. Przytrzymał trochę jego łapy i spojrzał się na niego surowo. – Chciałbyś. – powiedział. – Zachowaj sobie takie gadki, dla kogoś innego. Jeżeli nie chcesz stracić wąsów. – ostatnie zdanie wręcz wypowiedział mu centralnie w pysk. Mówił poważnie ale nie był wściekły. Miał tylko nadzieje, że takie ostrzeżenie, stłamsi jakiekolwiek chęci Dryfującej Łapy.
Gdy to powiedział, puścił go i oboje teraz stali obok siebie. Wąż trzepnął głową, gdy na jego czole spadł jakiś paproch. Skarcił syna Sosnowej Szyszki spojrzeniem ale nic nie powiedział. Starał się mimo wszystko kontrolować swoje emocje.
– Czemu nie. Prowadź. – odparł.
Gdy to powiedział, puścił go i oboje teraz stali obok siebie. Wąż trzepnął głową, gdy na jego czole spadł jakiś paproch. Skarcił syna Sosnowej Szyszki spojrzeniem ale nic nie powiedział. Starał się mimo wszystko kontrolować swoje emocje.
– Czemu nie. Prowadź. – odparł.
─ ⊹ ⊱ ☆ ⊰ ⊹ ─
Well you can dig me up a grave
And try and stick me in the ground
Well you can tie me to the bed
And try and beat me half to death
But you can never keep me down
─ ⊹ ⊱ ☆ ⊰ ⊹ ─
14
Siła
S
8
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W