#2
Poczerniała Łapa usnęła dopiero niedługo przed świtem. Całą noc niespokojnie przewracała się z miejsca na miejsce w nowym legowisku. Nie potrafiła znaleźć pozycji która by jej odpowiadała do tego stopnia, że przeszkadzała innym w spaniu. Stresowała się nadchodzącym dniem i zmianą i tym, że mamy nie było ani obok ani nigdzie w pobliżu. W środku nocy nawet zastanawiała się, czy nie wrócić do kociarni, chociaż na te jedną noc, wyspać się tam zanim przyjdzie tata. Ale musiała być silna, więc została w legowisku terminatorów.
Z płytkiego snu obudził ją dźwięk głosu taty. Ciche, zachrypnięte "Pieczarko" uderzyło w nią jak grom z jasnego nieba, sprawiając, że podniosły się włosy na jej karku a zaraz za nimi cała Pieczarka. Otworzyła szeroko oczy i wpatrzyła się w tatę stojącego we wejściu do legowiska terminatorów. O nie. Coś się stało. Pieczarka czuła, że to nie było zwykłe powitanie.
Na sztywnych nogach wyszła ze swojego legowiska i podeszła do taty. Zestresowana nie wiedziała jak się przywitać więc po prostu stanęła przed nim niepewnie.
LVL 2 5 / 150
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
7
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W