#27
- Dobra, to przyjdź jutro na Koci Grzbiet i wtedy pokażę ci jak się poluje. – Dobry wybór, to też potrafiło być całkiem niezłe zajęcie. Chyba, że akurat chodziło się długi czas nie znajdując żadnej zdobyczy, jak zdarzało się Kałużowej Dolinie (chociaż to również potrafiło być całkiem przyjemnym spacerem, o ile tylko nie trzeba było się z jakiegoś powodu spieszyć). Dzięki temu, będą mieć powody, żeby rzeczywiście czekać na kolejne spotkanie, to był chyba całkiem niezły plan, by Wodna Łapa się ponownie nie zniechęciła.
- Ty też jesteś całkiem fajna. – Odpowiedziała z uśmiechem, ruszając w stronę Obozu. Ten dzień, nawet jeśli miał jakieś problemy, był przecież całkiem przyjemny i wywoływał uśmiech na pyszczku Kałuży, oby tak już miało pozostać.

***

Przynajmniej o czymś takim jak to, że ma się terminatorkę, trudno było zapomnieć. O ile patrole czy inne tego typu obowiązki czasem mogły wypadać Kałużowej Dolinie z głowy, to jednak fakt, że Wodna Łapa nie była już przeciwna treningom został wyraźnie odnotowany w pamięci wojownika i tak zjawił się kolejnego dnia na Kocim Grzbiecie o umówionej porze, wypatrując swojej uczennicy.
Oby tylko i ona się zjawiła, a nie okazało się, że w miarę udany trening był tylko jednym przypadkiem, który miał nie powtórzyć się więcej, a dalej nadejdą tylko nowe problemy. Jednak póki co nic na to nie wskazywało, więc nie było po co zbyt wiele o tym myśleć.

Love run, love run, love run, love run
For all the things you wished you'd done
Run for all you know that’s coming
Run to show love's worth running to
LVL 8 85 / 500
MedLVL 0 0 / 100
26
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W