09.10.2024 11:56
Nie rozumiał, skąd brała się nieprzychylność Oriona względem Cisowej Gałązki, szczególnie tak dalekosiężna, że wręcz zahaczała o podważanie jego kompetencji. Delikatne, zawoalowane, negowane po drodze i resuscytowane, by w ostateczności wyglądać spod cienkiej warstwy zmiękczających słów, ale nadal wyraźne. Łabędź dedukował, że ta wyczuwalna gorycz wynikała z jakiegoś osobistego nieporozumienia pomiędzy tą dwójką, w które nie chciał wnikać. Wystarczało mu na dzisiaj dywagacji na temat potencjalnych motywów jednego kota, niepotrzebny był w przestrzeni kolejnego, żywego.
— Nie wiem, jak zachowuje się w stosunku do kotów spoza swojego Klanu, znam go z nieco innej strony niż ty. I biorąc pod uwagę moją znajomość go od kocięcia, trwającą ponad dwa obiegi pór współpracę przy dbaniu o Klan, to, przez ile trudności w życiu przeszedł, ilu kotom pomógł, ile Klan Rzeki mu zawdzięcza, czy czego nie zrobił, by po porwaniu przez dwunożnych wrócić do domu, uważam, że wysnuwasz krzywdzące wnioski, Orionie — powiedział bez złości, aczkolwiek był to najsurowszy z tonów, jakie przybrał podczas ich rozmowy. — Nie zmuszę cię do uwierzenia mi na słowo, jednak szukając winy w jego bezradności, odsuwasz się od odpowiedzi na swoje pytania.
Jedyną możliwością, jaką widział, było ukrywanie przez Artema choroby; Cisowi mogło zabraknąć wiedzy, jak poradzić sobie z nieznaną przypadłością, natomiast nie zatrzymałby tej informacji dla siebie, nie dzieląc się problemem z nikim. Ratowanie Rybołowiego Lotu kosztowało ich szukanie pomocy w Klanie Wichru, Łabędź nie wątpił, że i tym razem obszedłby całe granice, gdyby nastąpiła taka konieczność. Trudno byłoby dopatrywać się winy w liliowym w przypadku niewiedzy o istnieniu problemu. Pomimo wyszkolonej księżycami pracy spostrzegawczości nie patrzył przez koty na wskroś.
— Cóż, w takim razie życzę ci podjęcia decyzji, której nie będziesz żałował, i dzięki której będziesz lepiej spać. — On nie spał dobrze. Miał wroga, miał winnego — to, czego tak silnie dopatrywał się Orion — i nic mu po nim, ponieważ Pajęcza Łapa jakby zapadł się pod ziemię. Ale czy w innych okolicznościach śmierć Cykuty byłaby mniej dotkliwa? Na Gwiazdy, czy jej śmierć mogła być sprawiedliwa? — Imiona znasz, gdybyś kiedyś nabrał ochoty na rozmowę. — Po krótkim milczeniu dodał: — Gdzie znajdę to stare legowisko?
— Nie wiem, jak zachowuje się w stosunku do kotów spoza swojego Klanu, znam go z nieco innej strony niż ty. I biorąc pod uwagę moją znajomość go od kocięcia, trwającą ponad dwa obiegi pór współpracę przy dbaniu o Klan, to, przez ile trudności w życiu przeszedł, ilu kotom pomógł, ile Klan Rzeki mu zawdzięcza, czy czego nie zrobił, by po porwaniu przez dwunożnych wrócić do domu, uważam, że wysnuwasz krzywdzące wnioski, Orionie — powiedział bez złości, aczkolwiek był to najsurowszy z tonów, jakie przybrał podczas ich rozmowy. — Nie zmuszę cię do uwierzenia mi na słowo, jednak szukając winy w jego bezradności, odsuwasz się od odpowiedzi na swoje pytania.
Jedyną możliwością, jaką widział, było ukrywanie przez Artema choroby; Cisowi mogło zabraknąć wiedzy, jak poradzić sobie z nieznaną przypadłością, natomiast nie zatrzymałby tej informacji dla siebie, nie dzieląc się problemem z nikim. Ratowanie Rybołowiego Lotu kosztowało ich szukanie pomocy w Klanie Wichru, Łabędź nie wątpił, że i tym razem obszedłby całe granice, gdyby nastąpiła taka konieczność. Trudno byłoby dopatrywać się winy w liliowym w przypadku niewiedzy o istnieniu problemu. Pomimo wyszkolonej księżycami pracy spostrzegawczości nie patrzył przez koty na wskroś.
— Cóż, w takim razie życzę ci podjęcia decyzji, której nie będziesz żałował, i dzięki której będziesz lepiej spać. — On nie spał dobrze. Miał wroga, miał winnego — to, czego tak silnie dopatrywał się Orion — i nic mu po nim, ponieważ Pajęcza Łapa jakby zapadł się pod ziemię. Ale czy w innych okolicznościach śmierć Cykuty byłaby mniej dotkliwa? Na Gwiazdy, czy jej śmierć mogła być sprawiedliwa? — Imiona znasz, gdybyś kiedyś nabrał ochoty na rozmowę. — Po krótkim milczeniu dodał: — Gdzie znajdę to stare legowisko?
| . . ![]() |
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹ uwu x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x ˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx uwu xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝ ✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚ xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖ uwu xAnd all we'll ever need is another dayx uwu xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ- -ˋˏ Tomorrow. is a mile awayxxxxxxxxx ╭───────────────────.★..─╮ ܁. And live like shooting stars ⊹˚ ╰─..★.───────────────────╯ . ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x |
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
![[Obrazek: labondz.gif]](https://sig.grumpybumpers.com/host/labondz.gif)