#51
- Pies mnie zaatakował, taki całkiem duży. Nawet nie wiem do końca skąd się wziął, byłam na polowaniu, a on pojawił się tak nagle i mnie ugryzł, tak bardzo mocno… A potem to już właściwie nawet nie wiem co się stało, ale przybiegli mój tata i Piołun, i mi pomogli. No i teraz jestem tutaj, ale chyba wszystko musi niedługo być dobrze, Senny Świt mnie wyleczy. – O tym, że w tym momencie jeszcze niekoniecznie było dobrze i dalej bolało nie chciała opowiadać swojej terminatorce. Niech chociaż ona się tym nie martwi ani trochę. Czy może powinna? Co jeśli teraz pójdzie sama na jakieś polowanie i trafi na podobnego drapieżnika? Kałuża nie chciał przecież by coś takiego jej się stało, szczególnie nie teraz, gdy sam nie mógł jej obronić.
- Ale to nam nie przeszkodzi w dalszej nauce. Tylko musimy zająć się trochę innymi rzeczami. Może na początek coś łatwego: Wymienisz wszystkie rangi w klanie i powiesz czym się zajmują?

Love run, love run, love run, love run
For all the things you wished you'd done
Run for all you know that’s coming
Run to show love's worth running to
LVL 8 85 / 500
MedLVL 0 0 / 100
26
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W