Faktycznie byli dopiero świeżą parą, dopiero dziś wyznali sobie, co tak naprawdę do siebie czują i być może rozmowy o przyszłości powinny chwilę poczekać, bo kto wie, co przyniesie przyszłość. Strumyk na pewno nie zamierzał przemyśleć tego i uznać, że być może z Wilczek nic go nie łączy, aczkolwiek dobrze będzie wszystko sobie poukładać i upewnić się, że cokolwiek będą planować to będzie to dobry pomysł.
Skupił się więc na tu i teraz, starając nie myśleć o tym, co będzie, nim nie usłyszał odległego wołania patrolu z którym Wyjąca dziś wyszła. Cofnął uszy z niezadowoleniem, zerkając nad nią w głąb terenów gromu, niechętnie też się od niej odsuwając.
- Ja ciebie też - mruknął niemrawo. No i tu już zaczynały się schody. Wtulił jeszcze na chwilę łeb w jej bok i odprowadził ją spojrzeniem, cofając się parę kroków, by nikt na pewno nie oskarżył go o przekraczanie granicy, a następnie sam oddalił się z tego miejsca, ciągnąc za sobą ogon.

[zt]
LVL 5 195 / 400
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W